Informacja

Muzeum Zabawek i Zabawy zaprasza wszystkich do śledzenia muzealnego profilu na facebooku, a tam codziennie zagadki, ciekawostki, propozycje gier, wirtualne oprowadzanie i wiele, wiele innych. Mamy nadzieję, że miło z nami spędzicie czas.

Zabawy z dawnych lat nadal bawią

Prezentowany obraz został opublikowany w Tygodniku Powszechnym (Nr 11 Rok 1879) z podpisem „Artysta malarz” M.Verhas. Z wystawy (Salon) w Paryżu.

Dawniej ludzie więcej czasu spędzali razem w domu. Obecnie pandemia skłania nas wszystkich do spędzania całych dni we własnych mieszkaniach. Daje to okazję aby sprawdzić zabawy, które kiedyś były tak popularne, że nikomu nie trzeba było tłumaczyć zasad.

Projekt przypominający dawne gry i zabawy domowe przygotował Piotr Winczewski z Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach (Filia w Piotrkowie Trybunalskim).

Zabawy pochodzą z lat 1821-1868. Opisano je w książkach, których pełne nazwy znajdują się na końcu. W każdym przypadku gry i zabawy mają zachowane nazwy nadane im przez autorów.

W każdą środą na stronie muzeum będą pojawiały się nowe opisy zabaw dawnych.

Wyrazy składane” [1831]

Co trzeba przygotować: Szkoda czasu na przygotowania, od razu zaczynamy!

Schemat przebiegu: Pierwsza osoba wymienia sylabę. Kolejno każdy uczestnik stara się utworzyć z nią dwa wyrazy: raz dodając inną sylabę (lub więcej) przed nią, innym razem po niej. Kto nie zdołał podać dwóch nowych wyrazów, wypowiada inną sylabę i gra toczy się dalej.

Konwent narodowy” [1821]

Co trzeba przygotować: cztery podłużne klocki, talerz (styropianowy, plastikowy lub tekturowy), liczne inne przybory (choćby klocki).

Przebieg: Na stole ustawiamy talerz podparty na czterech klockach. Kolejno każdy uczestnik układa na nim po jednym przyborze. Po czyim ruchu talerz upadnie, ten przegrywa. Wielokrotne powtórzenia.

Abecadło” [1831]Co trzeba przygotować: coś przygotujecie przed następnymi grami, teraz szkoda czasu.
Schemat przebiegu: Wybieramy dowolną literę. Kolejno każdy udziela odpowiedzi na pytania o to: jak się nazywa, skąd jedzie, co przywiózł. Jest jednak pewne utrudnienie. Wszystkie odpowiedzi powinny zaczynać się na od wybranej wcześniej litery. W ten sposób stopień trudności rośnie. Gdy wymyślanie nowych, oryginalnych odpowiedzi okaże się niełatwe, możne zmienić literę alfabetu.

Cet” („Licho”, „Liszka”) [1831]Co trzeba przygotować: dwa zestawy złożone z takiej samej liczby niedużych przyborów (choćby guzików – łatwo mieszczących się w zaciśniętej dłoni), dwa pudełka (lub woreczki).
Schemat przebiegu: Pierwsza osoba zamyka w dłoni dowolnie wiele przyborów z własnej puli. Zadaniem drugiej jest ocenienie, czy ich liczba jest parzysta, czy nie. Jeżeli druga osoba trafi, otrzymuje przybory trzymane w dłoni przez pierwszą. Jeżeli nie, oddaje rywalowi tyle samo własnych. Grę prowadzi się do przejęcia wszystkich przyborów przeciwnika, a potem oczywiście powtarza.

Krajanie soli” [1868]|
Co trzeba przygotować:
nóż plastikowy, talerz, sól, patyczek (wykałaczka).
Schemat przebiegu: Pośrodku talerza usypuje się górkę z soli, w nią pionowo wtyka się patyczek. Każdy kolejno odkrawa nieco soli na tyle ostrożnie, by patyczek nie przewrócił się. Kto doprowadzi do upadnięcia patyczka, przegrywa. Wielokrotne powtórzenia.

Pliszki” [1831]

Co trzeba przygotować: cztery identyczne kawałki przeciętej gałązki; każdy z nich jest płaski z jednej strony i zaokrąglony z drugiej; kartka, długopis.
Przebiegu: Najmłodszy gracz podrzuca cztery patyczki. Mogą one upadać zaokrągloną stroną do dołu lub do góry. Jeśli dwa drewienka ułożą się zaokrągloną stroną ku górze i dwa ku dołowi, rzucający otrzymuje punkt. Gdy wszystkie cztery patyczki ułożą się tą samą stroną ku górze, zdobywa się dwa punkty. Kiedy trzy przybory wylądują identycznie, a jeden odmiennie od nich, nie dostaje się punktów. Każdy uczestnik kolejno rzuca przybory dodając zdobywane punkty. Zwycięża ta osoba, która jako pierwsza uzyska dwadzieścia punktów.

Kartki z literami” [1831]Co trzeba przygotować: karteczki, na każdej z nich zapisana jest jedna litera.
Przebieg: Pierwszy uczestnik przekazuje drugiemu zestaw liter (kartek), z których da się ułożyć wyraz. Zadaniem drugiej osoby jest ułożenie tego słowa.

Wól ma rogi” [1831]

Co trzeba przygotować: nic, można od razu zaczynać.

Przebieg: Każdy kładzie po dwa palce na stole. Rozpoczynający grę wypowiada nazwę wybranego zwierzęcia dodając słowa „ma dwa rogi” i podnosi oba palce w górę. Jeśli mówi prawdę, każdy powinien natychmiast unieść oba palce w górę. Jeżeli jednak rozpoczynający grę skłamie, palce należy cały czas trzymać na stole.

Złota kula” [1831]

Co trzeba przygotować: niewielki przybór (choćby kulka szklana lub ugnieciona z metalicznej folii od czekolady).

Przebieg: Jedna osoba staje tyłem do pozostałych. W tym czasie ktoś chowa w dłoni „złotą kulę”. Osoba, która stała tyłem odwraca się i próbuje odgadnąć, kto ukrywa przybór w dłoni. Jeśli zgadnie, zamienia się rolą z ukrywającym „złotą kulę”.

Mruczek” [1831]Co trzeba przygotować: opaska na oczy, choć nie jest ona konieczna.
Przebieg: To gra dla co najmniej trojga osób. Jednej z nich zasłaniamy oczy (wystarczy także ich zamknięcie). Jej zadaniem jest odszukanie kogoś (nikt nie ucieka przed nią). Gdy go znajdzie, mruczy. Odnaleziony odpowiada w ten sam sposób. Osoba z opaską na oczach na tej podstawie stara się ocenić, kogo ma przed sobą. Jeśli odgadnie, zamienia się z nim rolą. W przeciwnym przypadku szuka dalej.

Cienie” [1831]Co trzeba przygotować: lampa.
Przebieg: To zabawa dla co najmniej trojga osób, ale można spróbować nawet we dwoje. Przy jednej ścianie pokoju ustawia się lampę. Po jego drugiej stronie (tyłem do światła) stoi wybrana osoba. Pozostali uczestnicy kolejno przechodzą pomiędzy lampą i osobą stojącą tyłem do niej. Każdy z nich rzuca wtedy cień na ścianę. Osoba przypatrująca się tym cieniom stara się rozpoznać, jakie pozy przybrali idący za nią i próbuje naśladować je.

Budzę cię” [1831]

Co trzeba przygotować: opaska na oczy, choć nie jest ona konieczna.
Przebieg: To gra dla co najmniej trojga osób. Jednej osobie zasłania się oczy (może je tylko zamknąć) mówiąc do niej „Budzę cię”. Na to odpowiada ona pytaniem: „A w jakim kolorze?”. Wtedy odpowiada się wymieniając barwę czyjegoś ubioru. Osoba z zasłoniętymi oczami stara się odgadnąć, o kogo chodzi.

Kartki z literami” [1831]

Co trzeba przygotować: karteczki, na każdej z nich zapisana jest jedna litera.

Przebieg: Pierwsza osoba przekazuje drugiej zestaw liter (kartek), z których da się utworzyć wyraz. Druga stara się go ułożyć.

Zielone” [1831]

Co trzeba przygotować: dowolne zielone rzeczy.

Przebieg: Dwie osoby umawiają się, że przez ileś dni zawsze mają mieć przy sobie zieloną rzecz. W dowolnym momencie można (należy) poprosić o jej okazanie przez drugą osobę ustalając wcześniej, co stanie się, gdyby jej nie posiadała.

Dwuznaczne wyrazy” [1831]

Przebieg: Jedna osoba opuszcza pomieszczenie. W tym czasie pozostałe ustalają, jaki wyraz powinna ona odgadnąć; musi być on jednak dwuznaczny. Gracz odgadujący może zadawać wiele pytań. Udziela się na nie dwuznaczne odpowiedzi (opisujące dowolną z pary rzeczy opisanych odgadywanym słowem). Po odgadnięciu wyrazu, inna osoba opuszcza pomieszczenie i grę powtarza się.

Wyrazy składane” [1831]Przebieg: Pierwsza
osoba wypowiada dowolną sylabę. Drugi gracz stara się utworzyć z nią dwa wyrazy: raz dodając inną sylabę (lub więcej) przed nią, następnym razem po niej. Wielokrotne powtórzenia ze zmianą ról uczestników.

 „Sekretarz” [1831]Co trzeba przygotować:
artykuły piśmienne, pudełko.
Przebieg: Każdy
zapisuje na kartce pytanie. Następnie wkłada się je do pudełka i miesza. Kolejno losuje się kartki i odpowiada na pytania. Gdy trafi się własne, trzeba wybrać inne.

Krajanie soli” [1868]Co trzeba przygotować:
nóż, talerz, sól, patyczek.
Przebieg: Na talerzu usypuje się górkę soli, w którą pionowo wtyka się patyczek. Każdy kolejno odkrawa nieco soli. Robi się to tak ostrożnie, by patyczek nie przewrócił się. Kto doprowadzi do upadnięcia przyboru, przegrywa.

Źródła:

Wydany anonimowo, Zbiór rozmaitych zabaw w posiedzeniach czyli sztuka bawienia się we wszystkich porach roku tak na wolnem powietrzu, jako też w domu zawierająca naylepsze gry, śpiewy, wiersze, powieści, zagadki i różne sztuki dla wesołych familii, Nakładem Wilhelma Bogumiła Korna, Wrocław 1821.

Łukasz Gołębiowski, Gry i zabawy różnych stanów w kraju całym lub niektórych tylko prowincyach. Umieszczony tu: kulig czyli szlichtiada, łowy, maszkary, muzyka, tańce, reduty, zapusty, ognie sztuczne, rusałki, sobótki itp., Nakładem własnym autora, Warszawa1831.

Wydane anonimowo, 70 gier towarzyskich dla młodzieży i dorosłych bieganych, siedzących, ustnych i pisanych wraz z opisem 28 kar odbywanych za fanty, Nakładem Józefa Kaufmanna, Warszawa 1868.

Zaradnik domowy: Mali Jajcarze Pana Zaradnego










Pan Zaradny oprócz majsterkowania pasjonuje się obserwowaniem przyrody. Dzisiejsze zadanie wpadło mu do głowy podczas podglądania przez okno wiosennych ptaków, zbliżające się święta naprowadziły jego myśli na jajka. Tak właśnie wpadł na pomysł Małych Jajcarzy.

 

Pan Zaradny chciałby się podzielić swoją pasją do konstruowania i do przyrody.

Czy wiesz że…

Jajo strusia waży od1,5 do2 kg, zmieściłoby się w nim 25 kurzych jaj. Jajo gigant ma 28 razy mniej cholesterolu niż 1 kurze. Gotuje się je kilka godzin ale potem należy rozbijać je młotkiem – taką ma twardą skorupkę.

Jajo strusia jest największym w świecie ptaków. W stosunku do wielkości ciała większe proporcje ma jajo ptaka – nielota, który nazywa się kiwi.

Najmniejsze jajka natomiast znosi koliber. Jego gniazdo wraz z kilkoma jajkami zmieściłoby się w środku naszego zaradnikowego kurczaczka – całe gniazdo ma około 3 cm średnicy.

 

Miłej zabawy i wesołych Świąt życzy Pan Zaradny wraz z innymi pracownikami Muzeum Zabawek i Zabawy.

Świąteczne kartki pocztowe ze zbiorów Muzeum Zabawek i Zabawy

Jak wyglądały dawne wielkanocne pocztówki? W dobie powszechnego wysyłania życzeń przez internet czy telefon komórkowy zapraszamy Państwa do naszej galerii na wystawę kartek pocztowych ze zbiorów Biblioteki Muzeum Zabawek i Zabawy.

Prezentujemy na niej pocztówki dobrane tak, aby przedstawiały różnorodność tematów i stylów, z okresu – od pocz. XX w. po lata 80. Projekty pocztówek często tworzyli znani malarze i ilustratorzy. Motywy ikonograficzne kart świątecznych są bardzo różnorodne.

Kartki przedstawiają urokliwe, sielskie sceny z dziećmi i zwierzętami. Dzieci pozują również z wielkanocnymi symbolami – ogromnymi pisankami oraz baziami. Częstym motywem, pełnych wdzięku i humoru kartek, były także uczłowieczone zwierzęta.

Obok licznych kartek z symbolami religijnymi, często z postacią Chrystusa Zmartwychwstałego oraz barankami i aniołkami, są również pocztówki nawiązujące do folkloru, przedstawiające zwyczaje i obrzędy ściśle związane ze świętami Wielkiej Nocy (święcone, śmigus dyngus). Prezentujemy także unikatową kartkę patriotyczną z napisem: Niech żyje Polska! Wesołego Alleluja! z okresu walki o niepodległość Polski (190?).

W czasach PRL-u, pocztówki świąteczne kupowano w kioskach ”Ruchu”, księgarniach czy na poczcie. Wiele z nich było małymi dziełami sztuki. Wydawcy kartek zamawiali projekty u wybitnych ilustratorów, malarzy i grafików.

Większość powstała w latach 60. i 70. XX w. To złote lata polskiej ilustracji, trwające od 1956 roku do połowy lat 70.

Obok ilustracji do książek i czasopism, wybitni graficy tworzyli małe formy: znaczki pocztowe, etykiety, bajki wyświetlane w diaskopach czy właśnie pocztówki. Obok masowej producji barwnych kartek fotograficznych powstawały te zaprojektowane przez Jana Marcina Szancera, Janusza Grabiańskiego, Adama Kiliana, Marię Orłowską-Gabryś, Wiesławę Grosset, Józefa Czerwińskiego, Zbigniewa Rychlickiego i wielu innych.

Kurczaki i zajączki, kolorowe jajka, bazie oraz zwyczaje wielkanocne to główne motywy kartek.

Charakterystyczna kreska Adama Kiliana, Janusza Grabiańskiego czy pełne humoru rysunki Jana Marcina Szancera, Mirosława Pokory wprowadzały wiosenny nastrój.

Pomijane lub marginalizowane były w tym okresie tematy religijne, szczególnie na kartkach największego wydawcy z tego okresu – Biura Wydawniczego „RUCH”. Bardzo popularne w latach 1960-1980 były barwne kartki fotograficzne, wydawane przez Krajową Agencję Wydawniczą.

Dzisiaj graficzne pocztówki z PRL-u stały się obiektami kolekcjonerskimi poszukiwanymi na targach staroci, w antykwariatach czy na internetowych aukcjach.

Oprac. Anna Myśliwiec

Zabawy z dawnych lat nadal bawią

Będziemy zamieszczać opisy gier i zabaw, które ułatwiały spędzanie długich wieczorów wtedy, gdy nie znano telewizji i internetu. O wielu z nich zapomniano nie dlatego, że nie były atrakcyjne. Wręcz przeciwnie! Były to ulubione domowe gry i zabawy naszych praprapradziadków. Zapewne właśnie dlatego, że znał je każdy, nie opisywano ich od kilkudziesięciu lat. Dziś warto je przypomnieć.

Projekt przypominający dawne gry i zabawy domowe przygotował Piotr Winczewski z Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach (Filia w Piotrkowie Trybunalskim).

Zabawy pochodzą z lat 1821-1868. Opisano je w książkach, których pełne nazwy znajdują się na końcu. W każdym przypadku gry i zabawy mają zachowane nazwy nadane im przez autorów.

Wyrazy składane” [1831]

Co trzeba przygotować: Szkoda czasu na przygotowania, od razu zaczynamy!

Schemat przebiegu: Pierwsza osoba wymienia sylabę. Kolejno każdy uczestnik stara się utworzyć z nią dwa wyrazy: raz dodając inną sylabę (lub więcej) przed nią, innym razem po niej. Kto nie zdołał podać dwóch nowych wyrazów, wypowiada inną sylabę i gra toczy się dalej.

Konwent narodowy” [1821]

Co trzeba przygotować: cztery podłużne klocki, talerz (styropianowy, plastikowy lub tekturowy), liczne inne przybory (choćby klocki).

Przebieg: Na stole ustawiamy talerz podparty na czterech klockach. Kolejno każdy uczestnik układa na nim po jednym przyborze. Po czyim ruchu talerz upadnie, ten przegrywa. Wielokrotne powtórzenia.

Źródła:

Wydany anonimowo, Zbiór rozmaitych zabaw w posiedzeniach czyli sztuka bawienia się we wszystkich porach roku tak na wolnem powietrzu, jako też w domu zawierająca naylepsze gry, śpiewy, wiersze, powieści, zagadki i różne sztuki dla wesołych familii, Nakładem Wilhelma Bogumiła Korna, Wrocław 1821.

Łukasz Gołębiowski, Gry i zabawy różnych stanów w kraju całym lub niektórych tylko prowincyach. Umieszczony tu: kulig czyli szlichtiada, łowy, maszkary, muzyka, tańce, reduty, zapusty, ognie sztuczne, rusałki, sobótki itp., Nakładem własnym autora, Warszawa1831.

Wydane anonimowo, 70 gier towarzyskich dla młodzieży i dorosłych bieganych, siedzących, ustnych i pisanych wraz z opisem 28 kar odbywanych za fanty, Nakładem Józefa Kaufmanna, Warszawa 1868.